To już oficjalne! Tydzień po zwycięstwie nad Mistress Sassz'ine, na przekór poważnym problemom z daltonizmem i popsutym Weak Aurom (DZIĘKI DEMUSHU!), pomimo niespodziewanie wybuchających bomb i pogoni za uciekającymi kulkami udało się! Po trzecim najkrótszym progressie na Mythicu, Fatal Error zapisuje na swoim koncie 7/9 M TOS potwierdzając tym samym, że są najlepszą polską gildią na Silvermoonie. Pomimo faktu, że poziom trudności bossa jest znacznie niższy, niż Mistress Sassz'ine, to był to chyba największy, jak do tej pory, test zgrania gildii. Tym razem nie było opcji przeleczenia błędów, a pomyłka jednej osoby zapewniała wipe dla wszystkich. Cieszymy się więc, że pomimo kilku drobnych zgrzytów, już drugiego dnia progressu prawie udało nam się skończyć tydzień rajdowy jeszcze zanim się zaczął (Serio?! Wipe na 7%?!). Czwartek nie pozostawił złudzeń i po szybkim dobiciu Maiden oraz udanych rekillach na wszystkich poprzednich bossach zakończyliśmy dzień rajdowy przed czasem.

Niestety, zbliżający się wielkimi krokami Antorus sprawił, że podjęliśmy decyzję o zatrzymaniu progressu [ale nie rajdowania! - przyp. Salty] w tym miejscu, zapewniając osobom rajdującym chwilę wytchnienia. Mamy nadzieję, że głód progressu wstrzymany w tym miejscu sprawi, że Antorus będzie najsprawniej idącym rajdem w historii Fatal Error.

W sprawie zwycięskiego screena to... Cóż, znacie nas już chyba na tyle dobrze żeby wiedzieć, że standardowo go zabrakło :) [coś się wklei - przyp. Salty]

Korzystając z czasu antenowego, chcielibyśmy podziękować w imieniu Fatalnego GM'a wraz ze wspomagającą go grupą Fatalnych Błaznów wszystkim, którzy do tej pory się z nami trzymają i uczestniczą w każdym lub prawie każdym progresie. To już prawie rok naszej wspólnej zabawy, która mimo początkowych przeszkód kadrowych rozwinęła się bardziej niż mogliśmy sie kiedykolwiek spodziewać. To wszystko dzięki Wam!