Po lekko opóźnionym starcie na Mythicu Antorusa, Fatal Error już w pierwszej połowie spotkania z drużyną Sargerasa wychodzi na prowadzenie!

Pierwsza bramka wpada po zaledwie czterdziestu minutach! Nawet ciężka obrona i dwa olbrzymie działa Garothi Worldbreaker nie zdołały uchronić drużyny naszego ulubionego tytana przed stratą punktów.

W drugiej połowie spotkania drużyna Fatal Error pod wodzą swojego kapitana Ganji nie zwalniała tempa! Pod czujnym okiem trenera Ayonisa, który niczym Jacek Gmoch rozrysował taktyki, używając tylu kolorowych kresek i pętli, że do tej pory nie wiem, o co chodzi, walczyliśmy do samego końca!
I chociaż przeciwnik krzyczał "Panie Turek kończ pan ten mecz!", jednocześnie srając ogniem z każdej możliwej dziury, nie poddaliśmy się i w doliczonym czasie gry zdobyliśmy drugą bramkę, kończąc niedzielne spotkanie wynikiem 2:0!

Felhounds of Sargeras jednak nie takie straszne, aczkolwiek możemy szczerze przyznać, że była to jedna z najciekawszych walk w tym dodatku. Przynajmniej według niektórych. Ilość bluzgów rzuconych, gdy ktoś wylosował stronę "fire" niekoniecznie potwierdza powyższą opinię.