W czwartek 15.11 grupa 20 śmiałków stanęła oko w oko z mitycznym stworzeniem (stary trzeźwy) Zulem, który był 6 w kolejności bossem w Uldirze. Po kilku próbach dzień wcześniej i kilkunastu w czwartek udało nam się powalić Zula na kolana (bez stackowania sub rogali). Nie obyło się bez krzyków rodem z horrorów kilku rzuconych "kurw" i epickich poświęceń podczas walki (ice block w plamie).
Udało nam się i lecimy po więcej, jesteśmy głodni sukcesu no i powalczymy o cutting edge w tym tierze. Miejmy nadzieję że forma dopisze i pokażemy jaja jeszcze przed kolejnym tierem.

P.S. Wybaczcie za brak aktywności na stronie jeśli chodzi o pozostałe bossy poza Zek'vozem.